Hej, dziś szybki przepis podkradziony od KINGI finalistki Master Chef'a.
Jak zobaczyłam u niej połączenie kokosa, migdałów, ciasteczek owsianych i czekolady to wiedziałam , że muszę to zrobić :)
I poszło, a okazją były imieniny taty - zrobiłam jeszcze kolejną wersję babeczek ale o nich następnym razem.
Przepis macie na blogu Kingi, nie chcę kopiować - wstawię tylko swoje zdjęcia i dodam , że ja zamiast migdałów blanszowanych dałam migdały w płatkach. Czekolady zużyłam 200g - 150g mlecznej i 50g gorzkiej.
Wyszła mi taka pyszotka :)
środa, 5 grudnia 2012
piątek, 30 listopada 2012
Lemon Curd czyli kwaskowate cudo
Od dziecka uwielbiam różne kwaśne rzeczy. Od herbaty z połową wciśniętej cytryny przez wodę z cytryną po kwaśne żelki. Cytrynę zjadałam plasterkami już przedszkolu - podbierałam paniom a później dawały mi same :)

Po raz pierwszy skosztowałam Lemon Curda kiedy mama zrobiła go na placku bezowym. Idealne połączenie, zabójczo słodka beza i mega kwaśny lemon curd na długo osiadł na moich kubkach smakowych.
Nie zawsze mam czas na pieczenie bezy, ale lemon curda jadam też w ramach kremu na kanapce czy herbatnikach a nawet wyjadam łyżką prosto ze słoika :D.
Obłędnie cytrynowy, kwaśny wg uznania,intensywnie żółty i cudownie pachnący ...
Do jego przygotowania potrzebujemy:
-3 cytryny
-3/4 szklanki cukru
-pól kostki masła
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
-3 jaja
Polecam dla miłośników kwaśnych smaków lub do przełamania za słodkich deserów :)
Po raz pierwszy skosztowałam Lemon Curda kiedy mama zrobiła go na placku bezowym. Idealne połączenie, zabójczo słodka beza i mega kwaśny lemon curd na długo osiadł na moich kubkach smakowych.
Nie zawsze mam czas na pieczenie bezy, ale lemon curda jadam też w ramach kremu na kanapce czy herbatnikach a nawet wyjadam łyżką prosto ze słoika :D.
Obłędnie cytrynowy, kwaśny wg uznania,intensywnie żółty i cudownie pachnący ...
Do jego przygotowania potrzebujemy:
-3 cytryny
-3/4 szklanki cukru
-pól kostki masła
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
-3 jaja
Jak się to robi...
Na początek musimy sparzyć cytryny wrzątkiem :)
Wyciskamy sok z 3 cytryn i ścieramy z nich skórkę.
Wszystkie składniki umieszczamy w garnuszku i zagotowywujemy .
Całość mieszamy aż masa zgęstnieje. Gotowy krem przekładamy do słoiczków i przechowywujemy w lodówce do 2 tygodni.
U mnie znika w kilka dni.
Polecam dla miłośników kwaśnych smaków lub do przełamania za słodkich deserów :)
czwartek, 29 listopada 2012
Ekspresowe ciasto z jabłkami
Naszło nas na coś słodkiego. W keksówce i z jabłkami.
No i z cynamonem. A tu klops - nie ma cynamonu. Więc dodałyśmy rum , kakao i imbir. Wyszło pysznie :)
Składniki:
4 jaja
margaryna
2 jabłka
3 szklanki maki
cukier waniliowy
łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
łyżka rumu
łyżka kakao
troszkę imbiru
Przygotowanie:
Jabłka obrać,pokroić w kawałki i skropić sokiem z cytryny żeby nie ściemniały.Nastawić piekarnik na ok 170*.
Jajka ubić.Cukier wymieszać z proszkiem do pieczenia,cukrem waniliowym,kakao i imbirem.Dodać do jajek i zamieszać.Do masy dodać mąkę i jabłka i znów zamieszać.
Gotową masę przełożyć do formy - silikonowej lub normalnej nasmarowanej tłuszczem.
Włożyć do piekarnika i piec ok 30 min do wyrośnięcia i zarumienienia.
Po wyjęciu z piekarnika posypać cukrem pudrem i odstawić do wystygnięcia.
SMACZNEGO :*
No i z cynamonem. A tu klops - nie ma cynamonu. Więc dodałyśmy rum , kakao i imbir. Wyszło pysznie :)
Składniki:
4 jaja
margaryna
2 jabłka
3 szklanki maki
cukier waniliowy
łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
łyżka rumu
łyżka kakao
troszkę imbiru
Przygotowanie:
Jabłka obrać,pokroić w kawałki i skropić sokiem z cytryny żeby nie ściemniały.Nastawić piekarnik na ok 170*.
Jajka ubić.Cukier wymieszać z proszkiem do pieczenia,cukrem waniliowym,kakao i imbirem.Dodać do jajek i zamieszać.Do masy dodać mąkę i jabłka i znów zamieszać.
Gotową masę przełożyć do formy - silikonowej lub normalnej nasmarowanej tłuszczem.
Włożyć do piekarnika i piec ok 30 min do wyrośnięcia i zarumienienia.
Po wyjęciu z piekarnika posypać cukrem pudrem i odstawić do wystygnięcia.
SMACZNEGO :*
poniedziałek, 26 listopada 2012
Powrót - wytrawne ślimaczki :)
Hello :)
szybki przepis na pyszne ślimaczki , które są idealną przekąską na ciepłą kolacje czy zimne drugie śniadanie. Super do piwa na imprezę ze znajomymi. Szybko się robi i wybornie smakuje.Polecam.
Co potrzebujemy?
CIASTO:
-5 dkg drożdży
-1 łyżka cukru
-3 szklanki mąki
-kostka margaryny
-2 jaja
-2 żółtka
-szczypta soli
-1/3 szklanki śmietany
FARSZ:
-boczek
-pieczarki
-cebula
-keczup lub przecier pomidorowy
-bazylia,oregano
-ser żółty
-jajo do smarowania
Drożdże rozetrzeć w misce z łyżką cukru i na chwilę odstawić.Mąkę utrzeć z margaryną,jajkami,żółtkami,solą i śmietaną,dodać drożdże z cukrem i zagnieść ciasto. Odstawić w misce na chwilę i w tym czasie przygotować farsz.
Boczek , cebule i pieczarki kroimy w kosteczkę i podsmażamy na patelni.
szybki przepis na pyszne ślimaczki , które są idealną przekąską na ciepłą kolacje czy zimne drugie śniadanie. Super do piwa na imprezę ze znajomymi. Szybko się robi i wybornie smakuje.Polecam.
Co potrzebujemy?
CIASTO:
-5 dkg drożdży
-1 łyżka cukru
-3 szklanki mąki
-kostka margaryny
-2 jaja
-2 żółtka
-szczypta soli
-1/3 szklanki śmietany
FARSZ:
-boczek
-pieczarki
-cebula
-keczup lub przecier pomidorowy
-bazylia,oregano
-ser żółty
-jajo do smarowania
Drożdże rozetrzeć w misce z łyżką cukru i na chwilę odstawić.Mąkę utrzeć z margaryną,jajkami,żółtkami,solą i śmietaną,dodać drożdże z cukrem i zagnieść ciasto. Odstawić w misce na chwilę i w tym czasie przygotować farsz.
Boczek , cebule i pieczarki kroimy w kosteczkę i podsmażamy na patelni.
Ciasto rozwałkować na kształt prostokąta.
Prostokąt ciasta posmarować ketchupem lub przecierem pomidorowym, nałożyć na niego farsz.
Następnie posypać startym serem żółtym i przyprawami.
Kiedy już będzie wyglądało jak prostokątna pizza, ciasto zwijamy w ciasną roladkę.
Roladkę kroimy na plastry szerokości ok 1,5 - 2cm i układamy w odstępach na blasze.
Po wierzchu każdy krążek smarujemy roztrzepanym jajkiem i pieczemy ok 20min w 175 stopniach do zarumienienia.
Smacznego :)
niedziela, 4 listopada 2012
Sajgonki z kurczakiem i moja skleroza
Jadłam sajgonki tylko raz, podobnie jak Sushi - ale obie rzeczy zasmakowały mi na tyle , że zamierzam nauczyć się je robić.
Zacznę od sajgonek bo wydają mi się łatwiejsze.
Dziś wersja uproszczona z mrożonką :)
Potrzebujemy:
-Podwójny filet z kurczaka
-Mieszankę chińską mrożoną
-olej
-sos sojowy
-papier ryżowy
Przygotowanie:
Fileta z kurczaka kroimy w średniej wielkości paski , wkładamy do miseczki i zalewamy dwoma łyżeczkami sosu sojowego. Odstawiamy na pół godzinki do lodówki.
Po upływie 30min na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju podsmażamy kurczaczka.
Kiedy kurczaczek już się ładnie nam usmaży, dodajemy zamrożoną mieszankę chińską i dusimy ok 10min.
Po uduszeniu mięska z mieszanką odstawiamy do lekkiego ostygnięcia.
Następnie bierzemy płat papieru ryżowego , namaczamy go wodą i kładziemy na desce.Na zwilżony papier ryżowy nakładamy łyżkę farszu i zwijamy ciasno jak gołąbki.
Jak już wszystkie pozwijamy to na patelnie 3 łyzki oleju i smażyć "gołąbki" na złoty kolor - ok 5min z kazdej strony.
No i miało być dla was zdjęcie. Ale najpierw padły baterie a potem sajgonki zostały pozarte. :(
W każdym razie były smaczne i pewnie zrobie je ponownie to i zdjęcie się wam ostanie :)
Zacznę od sajgonek bo wydają mi się łatwiejsze.
Dziś wersja uproszczona z mrożonką :)
Potrzebujemy:
-Podwójny filet z kurczaka
-Mieszankę chińską mrożoną
-olej
-sos sojowy
-papier ryżowy
Przygotowanie:
Fileta z kurczaka kroimy w średniej wielkości paski , wkładamy do miseczki i zalewamy dwoma łyżeczkami sosu sojowego. Odstawiamy na pół godzinki do lodówki.
Po upływie 30min na rozgrzanej patelni z odrobiną oleju podsmażamy kurczaczka.
Kiedy kurczaczek już się ładnie nam usmaży, dodajemy zamrożoną mieszankę chińską i dusimy ok 10min.
Po uduszeniu mięska z mieszanką odstawiamy do lekkiego ostygnięcia.
Następnie bierzemy płat papieru ryżowego , namaczamy go wodą i kładziemy na desce.Na zwilżony papier ryżowy nakładamy łyżkę farszu i zwijamy ciasno jak gołąbki.
Jak już wszystkie pozwijamy to na patelnie 3 łyzki oleju i smażyć "gołąbki" na złoty kolor - ok 5min z kazdej strony.
No i miało być dla was zdjęcie. Ale najpierw padły baterie a potem sajgonki zostały pozarte. :(
W każdym razie były smaczne i pewnie zrobie je ponownie to i zdjęcie się wam ostanie :)
piątek, 2 listopada 2012
Znów na słodko - Ananasy w cieście kokosowym :D
Dawno już miałam chęć na ananasa, wcześniej nie próbowałam w ogóle ananasa na ciepło - poza pizzą. Kokos uwielbiam, ananasa też więc padło na ANANASA W CIEŚCIE KOKOSOWYM.
Zmodyfikowałam znalezione przepisy i wyszło tak,że potrzeba nam:
-Puszka ananasów w plastrach
-jajo
-pół szklanki soku z puszki ananasowej
-1/4 szklanki mleka
-1,5 szklanki mąki
-3 łyżki cukru
-30g wiórek kokosowych
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-pół łyżeczki cukru waniliowego
Przygotowanie:
Suche składniki wymieszać, dodać jajo,mleko i sok ananasowy. Wszystko zmiksować. Wyjdzie nam gęste ciasto,gęstsze niż naleśnikowe. Ładnie obtaczać plastry ananasa w cieście i smażyć na złoty kolor z 2 stron na rozgrzanym oleju.
Podawać z cukrem pudrem. Mniam :)
Ciasto jest porównywalne z racuchami z jabłkami z lekką nutką kokosu, a środek to soczysty ananas. Pyszne :)
Jutro mam w planach robić pierwszy raz w życiu sajgonki. Jeśli wyjdą to wam pokażę :)
Zmodyfikowałam znalezione przepisy i wyszło tak,że potrzeba nam:
-Puszka ananasów w plastrach
-jajo
-pół szklanki soku z puszki ananasowej
-1/4 szklanki mleka
-1,5 szklanki mąki
-3 łyżki cukru
-30g wiórek kokosowych
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-pół łyżeczki cukru waniliowego
Przygotowanie:
Suche składniki wymieszać, dodać jajo,mleko i sok ananasowy. Wszystko zmiksować. Wyjdzie nam gęste ciasto,gęstsze niż naleśnikowe. Ładnie obtaczać plastry ananasa w cieście i smażyć na złoty kolor z 2 stron na rozgrzanym oleju.
Podawać z cukrem pudrem. Mniam :)
Ciasto jest porównywalne z racuchami z jabłkami z lekką nutką kokosu, a środek to soczysty ananas. Pyszne :)
Jutro mam w planach robić pierwszy raz w życiu sajgonki. Jeśli wyjdą to wam pokażę :)
niedziela, 28 października 2012
Muffinki z jabłkami
Bo jabłka tatuś też kupił, i też nakazał nam jeść razem z bananami :)
Korzystając z jajek, margaryny i kilku innych składników stwierdziłam ,że wykorzystam jabłka :D
Najpierw miałam zrobić ciasto z jabłkami, ale od kiedy mam foremki na muffinki wolę piec kilkanaście małych babeczek niż jedno duże ciasto, dlatego powstały muffinki z jabłkami.
Do przygotowania 22 babeczek potrzebujemy:
-2 jabłka
-cynamon
-kostkę margaryny
-szklankę mąki pszennej
-szklankę mąki ziemniaczanej
-szklankę cukru
-łyżeczkę proszku do pieczenia
- 5 jajek
-sok z cytryny
Jabłuszka obieramy i kroimy w małe kawałeczko kosteczki,wkładamy do miseczki i skrapiamy sokiem z cytryny aby nam nie ściemniały.
Margarynę rozpuszczamy - ja to robie w mikrofalówce, można w kąpieli wodnej, i odstawiamy do wystygnięcie.
Mieszamy w misce obie mąki i proszek do pieczenia.
W drugiej misce mikserem miksujemy na gładką masę jajka.
Jak już masa jajeczna będzie gładka dodajemy szklankę cukru, znów ładnie ucieramy,następnie dodajemy mieszankę suchych składników (mąki i proszek do pieczenia) znów ucieramy i na koniec dodajemy roztopioną i wystudzoną margarynę dalej ucierając mikserem.
Powstanie nam taka "o" gładka masa.
Wyjmujemy blachę z pieca a piekarnik nastawiamy na 180*.
Na blasze rozkładamy foremki na muffinki, każdą z nich na 3/4 wysokości napełniamy masą. Na masie układamy kilka kawałków jabłek i posypujemy cynamonem.
Wstawiamy babeczki do piekarnika. Pieczemy ok 25min w 180* po upływie tego czasu zwiększamy temperaturę i pieczemy jeszcze ok 15min.
Babeczki muszę się ładnie zarumienić.
Po wyciagnięciu babeczek z pieca układamy na talerzyku i jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :*
Korzystając z jajek, margaryny i kilku innych składników stwierdziłam ,że wykorzystam jabłka :D
Najpierw miałam zrobić ciasto z jabłkami, ale od kiedy mam foremki na muffinki wolę piec kilkanaście małych babeczek niż jedno duże ciasto, dlatego powstały muffinki z jabłkami.
Do przygotowania 22 babeczek potrzebujemy:
-2 jabłka
-cynamon
-kostkę margaryny
-szklankę mąki pszennej
-szklankę mąki ziemniaczanej
-szklankę cukru
-łyżeczkę proszku do pieczenia
- 5 jajek
-sok z cytryny
Jabłuszka obieramy i kroimy w małe kawałeczko kosteczki,wkładamy do miseczki i skrapiamy sokiem z cytryny aby nam nie ściemniały.
Margarynę rozpuszczamy - ja to robie w mikrofalówce, można w kąpieli wodnej, i odstawiamy do wystygnięcie.
Mieszamy w misce obie mąki i proszek do pieczenia.
W drugiej misce mikserem miksujemy na gładką masę jajka.
Jak już masa jajeczna będzie gładka dodajemy szklankę cukru, znów ładnie ucieramy,następnie dodajemy mieszankę suchych składników (mąki i proszek do pieczenia) znów ucieramy i na koniec dodajemy roztopioną i wystudzoną margarynę dalej ucierając mikserem.
Powstanie nam taka "o" gładka masa.
Wyjmujemy blachę z pieca a piekarnik nastawiamy na 180*.
Na blasze rozkładamy foremki na muffinki, każdą z nich na 3/4 wysokości napełniamy masą. Na masie układamy kilka kawałków jabłek i posypujemy cynamonem.
Wstawiamy babeczki do piekarnika. Pieczemy ok 25min w 180* po upływie tego czasu zwiększamy temperaturę i pieczemy jeszcze ok 15min.
Babeczki muszę się ładnie zarumienić.
Po wyciagnięciu babeczek z pieca układamy na talerzyku i jeszcze ciepłe posypujemy cukrem pudrem. Smacznego :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)